Zakłady na dogrywkę mogą być opłacalne, jeśli dobrze się do nich przygotujesz
Zakłady na dogrywki w NHL zyskały na popularności wraz z rozwojem zakładów na żywo i zakładów specjalnych, jednak jest to rynek wymagający dogłębnego zrozumienia zasad ligi i dynamiki rozgrywek. W odróżnieniu od zakładów na wynik w regulaminowym czasie gry, dogrywki charakteryzują się innym stylem gry oraz specyficznymi czynnikami, które mogą wpłynąć na Twoje szanse na wygraną.
Jedną z najważniejszych rzeczy, o których warto wiedzieć, jest sposób organizacji dogrywki. W meczach sezonu zasadniczego NHL dogrywka składa się z pięciominutowej rundy rozgrywanej w systemie „sudden death” w składzie trzy na trzech. Jeśli żadna z drużyn nie zdobędzie bramki, mecz przechodzi do rzutów karnych. Taki format sprzyja bardzo otwartej grze, w której prędkość i umiejętności mają większe znaczenie niż fizyczna siła. W takich okolicznościach przewagę często mają drużyny dysponujące znakomitymi graczami prowadzącymi krążek i szybkimi łyżwiarzami.
Rozważając zakład dotyczący dogrywki – na przykład „Czy mecz zakończy się dogrywką?” lub „Kto wygra w dogrywce?” – należy wziąć pod uwagę tendencje poszczególnych drużyn. Niektóre drużyny regularnie rozgrywają wyrównane mecze z niewielką liczbą bramek, co zwiększa prawdopodobieństwo dogrywki. Inne mogą mieć słabe wyniki w zaciętych sytuacjach lub brakować im rezerwowych, co zwiększa ryzyko, że stracą bramkę w końcowej fazie meczu, jeszcze przed rozpoczęciem dogrywki.
Warto też zwrócić uwagę na pojedynki bramkarzy. Bramkarz, który dobrze radzi sobie w sytuacjach pod dużą presją, może mieć ogromny wpływ na przebieg dogrywki, zwłaszcza w obliczu kontrataków z przewagą liczebną lub rzutów karnych. Z drugiej strony drużyny z mniej pewnymi bramkarzami mogą być bardziej podatne na straty w tej otwartej fazie meczu.
Kolejnym aspektem, który należy wziąć pod uwagę, są wyniki w rzutach karnych, zwłaszcza w przypadku zakładów specjalnych typu „regulaminowy czas gry kontra rzuty karne”. Niektóre drużyny osiągają doskonałe wyniki w rzutach karnych dzięki kilku utalentowanym graczom, którzy świetnie radzą sobie w sytuacjach jeden na jednego, podczas gdy inne borykają się z tym problemem rok po roku.